Diabeł na Podkarpaciu

Inspiracja jest wszędzie. Zapoznawałem się ostatnio z demonologią słowiańską i znalazłem fascynującą historyjkę. Diabeł na Podkarpaciu nie ma większego sensu, ale życzę Wam, żebyście czytając to, bawili się chociaż w połowie tak dobrze, jak ja pisząc. * To nie było wcale takie zabawne, jak może się wam wydawać. Owszem, gdy dzisiaj opowiadam całą sytuację, to nie jeden z was może uśmiać się do łez. Nie będę wam tego zabraniał, nie mam takich kompetencji. Zresztą, jak wkrótce sami zrozumiecie, zabranianie czegokolwiek

Czytaj całość

Przyśnione

Każdy z nas ma coś czego się wstydzi. Moje życie składa się głównie z tego typu przypadków czy chwil. Czy to zachowanie po pijaku, czy to moje myśli, czy też to kim byłem kilka lat, tygodni, dni temu. Jest i takie opowiadanie, które znalazłem dzisiaj na swoim zewnętrznym dysku. Nie pamiętam kiedy je napisałem, wiem tylko tyle, że pełne jest błędów i napisane jest fatalnie. Śmiało mogę powiedzieć, że czytając je, czuję tylko wstyd. Jakbym stał nagi pośrodku pokoju perfekcyjnych

Czytaj całość

Czyste szaleństwo

Na początku było słowo. Nie ma w tym zdaniu absolutnie niczego odkrywczego. Zawsze na początku jest słowo, nawet, jeśli słowo to zwiastować ma nadchodzący wielkimi krokami koniec. Taka mądrość na rozpoczęcie historii, aby zmylić czytelników. Historia ta, z mądrością nie ma nic wspólnego. Zaczynamy. Na początku było słowo, a słowem tym było szaleństwo. Nie wydaje mi się, żeby to słowo miało pochodzić od Boga, chociaż wszystko podobno od Niego pochodzi, nawet, jeśli w tym wypadku wypowiedziała je moja babcia. Nie będę

Czytaj całość

W moim sadzie

Na początku chciałem napisać zabawne opowiadanie. Nie wyszło. W sumie to jest o wisielcach w moim sadzie. Z perspektywy czasu zacząłem doceniać znaczenie plotek w moim życiu. Wiele było sytuacji, które mogły sprawić, że porzuciłbym swoje wrocławskie mieszkanie, pracę w centrum miasta i cały styl życia z tym związany. Nic jednak nie miało takiej siły jak plotka. Ona właśnie sprawiła, że musiałem dokonać korekty swoich zawodowych planów i wylądowałem na bezrobociu. Gdy plotka dotarła do mojego mieszkania, musiałem skorygować również i

Czytaj całość

Kwiaty

W moim wieku człowiek robi się coraz bardziej sentymentalny. Stąd i taka kiepska historia, występują w niej kwiaty. Stare budynki mają w sobie wiele tajemnic. Oczywiście, że nie mam tutaj na myśli tylko i wyłącznie kwestii związanych z zaginionym przyłączem wodnym, czy schowanymi puszkami z prądem. Nie planuję remontu mieszkania. Po głowie chodzą mi raczej tajemnice lokatorów, zarówno tych teraźniejszych jak i tych, których nie ma już między nami- czy to z powodu eksmisji czy też śmierci. W takich starych

Czytaj całość

Powrót taty

Opowiadanie inspirowane poduszkami pewnej firmy. Jak wyglądał powrót taty? Dzisiaj, kiedy opowiadam tę historię, wrodzone pragnienie by koloryzować otaczającą mnie rzeczywistość podpowiada mi by zacząć ją słowami: Wszystko zaczęło się od poduszki z Wellpuru. Niestety, ale obietnica złożona samemu sobie, by w tej opowieści zachować kronikarską precyzję, broni mnie przed użyciem tego zdania. Wiem przecież, że wszystko tak naprawdę zaczęło się dużo wcześniej, a poduszka z Wellpuru była całkowicie niewinna, znalazła się tylko w niewłaściwym miejscu i czasie. Jak my

Czytaj całość

Kiepskie historie o złych ludziach

Lubię kolekcjonować kiepskie historie o złych ludziach. I o tym jest to opowiadanie. Spoglądaliśmy na siebie już od jakiegoś czasu. Chwilowe postradanie zmysłów, gdy dwie osoby spędzają razem czas i nie wiedzą co powiedzieć. Oczywiście nie bierze się to znikąd. Nie atakuje to znienacka, zawsze jest czas żeby się przygotować. Weźmy nasz przykład: Spotkaliśmy się w tej przyjemnej kawiarni, usiedliśmy naprzeciwko siebie i zacząłem opowiadać swoją historię. Przecież od samego początku mogła domyślać się, że historia zmierza właśnie w tym

Czytaj całość

Ostatni jest najważniejszy

Mówią, że duchami stają się osoby, które zakończyły swoje życie nagle i ciągle mają jakieś niepozałatwiane sprawy na ziemskim padole. Zawsze wydawało mi się to totalną bzdurą, przecież w myśl tej teorii, każdy po śmierci zostałby duchem. Każdy ma jakieś niepozałatwiane sprawy. Odważę się nawet stwierdzić, że życie na Ziemi składa się z ciągu niepozałatwianych spraw, tylko luźno ze sobą połączonych. Mało tego- im bliżej śmierci, tym więcej spraw, które trzeba uporządkować i domknąć i uwierzcie mi- to się nigdy

Czytaj całość

Ja Cię kocham, a Ty nie jesz mięsa

Dzisiaj wiele się mówi o wegetarianizmie. O tym, że nie jeść mięsa jest fajnie, że to zdrowo. U mnie było inaczej, wegetarianizm zniszczył moje życie, oto jest moje świadectwo. Zaczęło się od motylków w brzuchu. I brzuch właśnie, jest tutaj jednym z winowajców tego, że się skończyło. Poznałem dziewczynę, dajmy na to, że dano jej na imię M. Dziwne to imię, sami przyznacie, tylko jedna literka zakończona kropką. Jednak cóż zrobić, zawsze to lepsze niż jakaś Jessica czy Dżesika. Z

Czytaj całość

Tak na wszelki wypadek – opowiadanie fantasy

Moja wizja opowiadania fantasy. Celem nie było naśmiewanie się z gatunku, a wręcz przeciwnie, jest to swoisty hołd składany takiej literaturze. 1. W drodze. Wad Rozpalił ognisko i zaklął cicho. Przeszkadzało mu, że jego jedyny kompan był niepoprawnym pijakiem. Absolutnie nie chodziło w tym wszystkim o jakieś dziwne antyludzkie przekonania, nie chodziło też o popieranie ustawy o wychowaniu w trzeźwości. Głownie przeszkadzało mu to, że wkrótce może wypić cały zapas alkoholu. Głownie przeszkadzało mu to, że sam był skrytym pijakiem i

Czytaj całość

Site Footer

Sliding Sidebar

Close