Doskonałe Życie- Czyli Historie Biurowe Odc. 44

Odcinek 44 – OOO

Historie biurowe toczą się w polskim oddziale międzynarodowej firmy. Oddział ten jest nazywany Centrum Doskonałości, tak więc wszystko w nim musi być doskonałe.

Historie biurowe nie są prawdziwe, chociaż może wydawać się inaczej. Takie miejsca oczywiście nie istnieją.

Niebo jest wyjątkowo czyste, nie ma na nim chmur, jednak słońce oślepia tak bardzo, że nikt dzisiaj nie patrzy w górę. Pod tym niebem jest nagrzana betonowa dżungla o zapachu gorących spalin, doprawiona dźwiękami wydawanymi przez samochody kretynów, którym wydaje się, że nieszczelny układ wydechowy jest najlepszym afrodyzjakiem. Witam Was serdecznie- oto lato w mieście.

Gdybym miał klimatyzację w domu, nie wychodziłbym na zewnątrz.  Niestety, w domu jest gorąco i tracę zmysły. Zaczynam się dziwnie zachowywać, ostatnio spędziłem noc w pokoju dziennym. Dobrze, że nikt się o tym nie dowiedział. Praca jest ratunkiem, dlatego przestałem wychodzić z biura. Nie przeszkadza mi to zbytnio- kawa jest za darmo, woda też, a w piątkowe popołudnia ludzie zostawiają jedzenie w lodówce. Porozwieszałem kartki mówiące, że lodówki są czyszczone w piątek o godzinie osiemnastej. To oczywiście gówno prawda, natomiast ja mam wyżerkę, a nikt się nie dziwi, że w poniedziałki lodówki są puste. Jestem królem życia- chłodne, suche powietrze delikatnie głaszcze moją skórę i moje nozdrza. Za kilka tygodniu będę miał grzybicę, dlatego, że klimatyzacja nie była czyszczona od dwóch lat, dzisiaj jednak mi to nie przeszkadza. Cudowne jest lato w biurze.

Cudowne jest lato w biurze również z innych powodów- biuro jest praktycznie puste. Wszyscy są na urlopach, czy to fizycznie, czy to myślami. Niektórzy skończyli urlopy, ale zamiast pojawić się w pracy, wysłali zwolnienia lekarskie. Inni przewartościowali swoje życie. Taki Marek z działu IT pojechał do Indii na dwa tygodnie i odnalazł tam siebie. Rzucił pracę, zaczął uprawiać jogę i przestał jeść mięso. Niektórzy boją się, że kolejnym jego krokiem będzie homoseksualizm. Dlatego nie jeżdżę na urlop.

W tym roku miało być łatwiej, bo nasza firma wprowadziła nowy system zarządzania nieobecnościami. Niestety, ale system nie został odpowiednio przetestowany i podobno nie działa jak należy. Trudno stwierdzić, gdyż nie da się go w ogóle uruchomić. Aby zminimalizować ryzyko błędu, wprowadzono obowiązkowe kalendarze dla każdego zespołu, zarówno papierowe jak i cyfrowe. Dodatkowo arkusze kalkulacyjne w których każdy powinien wyliczać sobie ile pozostało mu urlopu, oraz zatrudniono studentów na letnie praktyki, którzy co rano przeprowadzają spis pracowników. Niestety- ciągle nie wiadomo kto i kiedy jest na urlopie.

Siedziałem sobie w kuchni i raczyłem się darmową kawą, gdy podeszła do mnie Agniesia:
– Ooo, jesteś, myślałam, że w tym tygodniu będziesz OOO.
-OOO?
– No Out Of Office, wydawało mi się, że mówiłeś mi, że cię nie będzie.
-To nie możliwe, nie mogłem ci czegoś takiego powiedzieć. Przecież ja cię unikam i praktycznie się do ciebie nie odzywam. Żegnam.

Jest jedna rzecz, którą musicie wiedzieć o Agniesi. Jej aktualne stanowisko to Specjalista ds. Raportowania. Aplikowała na nie tylko dlatego, że myślała, że chodzi w nim o donoszenie na kolegów. Przeczuwałem zatem, że nie zostawi tej sytuacji tak jak jest. Nim zdążyłem się odwrócić, a Agniesia już była w gabinecie naszej królowej.

Pół godziny później dostaliśmy maila:

Leszcze,
W związku z tym, że daliśmy dupy z nowym systemem i w zasadzie to nie wiemy, kto jest w pracy, a kogo nie ma, macie obowiązek ustawiać sobie autoresponder, jeśli odchodzicie od biurka na dłużej niż 20 minut.
Z poważaniem ,
Szefowa wszystkich Szefowych

Oczywiście, to co czytacie to moje własne tłumaczenie maila, który napisany był w języku, który nasza szefowa uważała za angielski.

Przez resztę dnia przeglądałem zdjęcia kotów na syntezatorach w przestrzenie kosmicznej, znalazłem kilka ciekawych i postanowiłem rozesłać je do członków mojego zespołu. Tuż po kilku sekundach otrzymałem ich autorespondery:

Drogi Nadawco,
Dziękuję Ci za wiadomość, niestety aktualnie przebywam na urlopie, proszę skontaktuj się z Przemkiem.
Pozdrawiam,
Aneta

Szanowny Kolego,
Dziękuje, że pomyślałeś o mnie w ciągu pracy, niestety aktualnie uczestniczę w sesji terapeutycznej i wrócę za godzinę. Proszę skontaktuj się z Marcinem,
Pozdrawiam
Przemek

Dziękuję za wiadomość. Nie ma mnie w biurze. W razie pożaru proszę pisać do Bożeny. Pozdr. Marcin

Kochani,
Niestety nie mogę teraz podejść do komputera. Prawo pracy przewiduje przerwę, chociaż ja osobiście uważam, że przerwa nie jest mi do niczego potrzebna. Niestety, ale paskudni socjaliści i lewacy wprowadzili to cholerne prawo pracy i nie wiele możemy na to poradzić. Jeśli poczekacie jeszcze chwilę to wrócę, jeśli jest to pilne to napiszcie do (i tu pojawiło się moje imię)
Kocham Was Moi Przyjaciele,
Bożena

Nie miałem najmniejszej ochoty zajmować się sprawami innych. Spojrzałem na swojego smartfona- był naładowany do pełna. Ustawiłem autoresponder i udałem się ku miejscu przeznaczenia.

Być może pisałeś wtedy do mnie i dostałeś taką wiadomość:

Hej,
Dzięki, że piszesz, ale od godziny 15.15 do 16.00 przebywam w toalecie i nie mam tam dostępu do służbowej skrzynki pocztowej. Jeśli to coś pilnego, to jestem na trzecim piętrze w drugiej kabinie po lewej. Zapukaj dwa razy szybko. Jeśli nie muszę tego załatwiać osobiście, napisz proszę do Anety.
Trzymaj się,

Czy bohater wyjdzie z toalety? W ilu systemach Ty raportujesz swoją nieobecność? Czy ustawiłeś już OOO?

Poprzedni odcinek znajdziesz tutaj.

Uwaga ogłoszenie
Historie Biurowe przeczytało dotychczas podejrzanie sporo internautów. Liczy się to w dziesiątkach tysięcy, co jest bardzo zastanawiające, biorąc pod uwagę fakt, że mam tylko czterech znajomych. Od dłuższego już czasu zastanawiałem się jak zakończyć tę historię i oto jest moja deklaracja. Rozpocząłem pracę nad książką pt: „Doskonałe Życie” w której poznamy naszych bohaterów i ich losy z bliska. Biorąc pod uwagę moje tempo pracy, książka będzie gotowa gdzieś pomiędzy najbliższym miesiącem, a następnym stuleciem. Jeśli, mój Drogi Czytelniku, widzisz jakiś wątek, który Twoim zdaniem powinien znaleźć się w książce- napisz do mnie. Jeśli masz jakiś inny ciekawy pomysł- również daj znać. Twój feedback jest istotny dla naszej firmy!

Korpo07-24-16

Jestem, który nie jestem tak do końca.

Dodaj komentarz:

Twój email nie będzie widoczny.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Site Footer

Sliding Sidebar

Close