Doskonałe Życie- Czyli Historie Biurowe Odc. 60

Odcinek 60- Sami Wiecie o Czym

Historie biurowe toczą się w polskim oddziale międzynarodowej firmy. Oddział ten jest nazywany Centrum Doskonałości, tak więc wszystko w nim musi być doskonałe.

Rok fiskalny zaczynał nabierać rozpędu, rozpędu zaczynali nabierać również i rekrutrzy. Nawet ja zacząłem otrzymywać oferty pracy, co dotychczas mi się nie zdarzało, nie licząc tego razu, gdy mając siedemnaście lat, po tym jak zapuściłem długie włosy, usłyszałem w barze:

– Te! Lalunia, może się popieścimy? No nie bądź taka, przecież jestem dobrze wychowany. Zapłacę.

Żeby nie było za dobrze, oferty które otrzymywałem ostatnio, nie różniły się za wiele od tej przytoczonej powyżej. Były to maile lub wiadomości na portalu społecznościowym, zaczynające się od słowa „Witam”, a dalej było tylko gorzej.

Dla swojego klienta, którego nazwy nie mogę wyjawić, nie dlatego, że jej nie znam, ale dlatego, że nie mogę jej wyjawić na tym etapie rekrutacji, jednego z czołowych przedstawicieli swojej branży, której nie wspomną, aby nie zidentyfikowała Pani klienta, poszukuję pracowników na stanowiska o których nie mogę jeszcze wspominać, ale obiecać mogę, że są prawdziwe. Bardzo proszę o podesłanie mi swojego aktualnego CV i listu motywacyjnego. Będę mogła wtedy skontaktować się z wybranymi kandydatami. Oferujemy zarobki i szereg innych benefitów. Jeśli zna Pani również inne osoby, to proszę o kontakt do nich, z przyjemnością zrobię dla nich forward tego maila.  

Z wyrazami ogromnego szacunku,

Profesjonalny Rekruter

Dostałem jeszcze kilka maili od nigeryjskiego księcia, na te przynajmniej odpisałem, przygotowane bowiem były z większą starannością.

Trudno w to uwierzyć, ale powyższe metody rekrutacji chyba działały i zaczęliśmy zauważać, że coraz więcej pracowników odchodziło z naszej firmy. Trend ten był tym bardziej niepokojący, że większość z nich odchodziła do tej samej firmy- naszej głównej konkurencji, która niedawno otworzyła swoje biuro po przeciwnej stronie ulicy. Oczywiście nasza kadra zarządzająca zaczęła zarzucać im podkradanie pracowników, zapominając, że kiedyś prawie wszyscy z nas pracowali w innej firmie, do czasu, aż nasza nie otworzyła oddziału drzwi obok.

– To było co innego! – tłumaczyła nasza Szefowa. – To były dzikie czasy, kiedy kapitalizm w tym kraju dopiero się rodził. Wszyscy grali nie fair!

– To było dwa lata temu- odpowiedział ktoś i tyle go widzieliśmy.

Jadłem akurat pożegnalne ciasto, które przyniósł odchodzący do konkurencji Arek. Staliśmy w kuchni i dyskutowaliśmy o sprawach najważniejszych.

– Cóż, nie spodziewałam się, że i ty okażesz się nielojalny – zakomunikowała Arkowi Bożena. – Ale najwyraźniej życie jest pełne niespodzianek.

– Jest jest! – wtrącił się Przemek. – Ja na przykład, przez całe życie myślałem, że słowo „papucie” to kolokwialne określenie laczków, a tymczasem jest to małopolski regionalizm, który znajdziecie w słowniku. Niesamowita historia.

Ciasto przestało mi smakować i wróciłem do biurka. Godzinę później wezwany zostałem przez swojego przełożonego. Potrzebował mojej pomocy, co nigdy nie oznaczało niczego dobrego.

– Zawsze ceniłem sobie twoje spojrzenie na świat. – zaczął.

– Chodzi o to, że próbuję widzieć szerszy obraz?

– Co? Nie, nie to. Chodzi o sposób w jaki spoglądasz na świat, konkretnie o oczy. Podobają mi się twoje oczy.

– Czuję się niezręcznie.

– Przepraszam – zmieszał się. – Byłem na szkoleniu dla managerów i powiedzieli tam, że trudną rozmowę warto zacząć od jakiejś pozytywnej informacji. Cóż, chyba nie działa. Nic to, przejdźmy do sedna. Wiesz, że bardzo wielu pracowników odchodzi, a żeby było gorzej, to sam wiesz, gdzie odchodzą.

– Gdzie?- spytałem.

– No wiesz przecież… – zaczerwienił się.

– Nie muszę wszystkiego wiedzieć.

– Odchodzą do Tej Firmy Której Nazwy Nie Wolno Wymawiać. I to nas niepokoi. Traktujemy to bardzo osobiście, dlatego próbujemy poznać przyczyny. Jak myślisz, o co może chodzić?

– Nie wiem… wiem, że to głupie, pewnie nikt z tego powodu nie zmienia pracy, ale może chodzi o pieniądze?

–  Oszalałeś! – krzyknął. – Chcesz żeby nas ktoś usłyszał? Nie mów głośno Tego Czego Nie Wolno Wymawiać. Poza tym, sprawdziliśmy statystyki i To O Czym Mówisz, wcale nie jest na pierwszym miejscu, jeśli chodzi o czynniki zmiany pracy.

– A co jest?

– Poczucie godności osobistej.

– Pierwsze słyszę.

Odszedłem rozczarowany, że nie mogłem pomóc. Śpieszyłem się zresztą, bo miałem rozmowę kwalifikacyjną Sami Wiecie Gdzie.

Czy Bohater zmieni pracę? Czy tam będzie lepiej? A czy Ty zmieniasz pracę? Czy Twoja firma jest jednym z czołowych przedstawicieli swojej branży? Czy Sam Wiesz Co jest dla Ciebie najważniejsze? Czytaj następny odcinek.

Tutaj znajdziesz poprzedni odcinek

Jestem, który nie jestem tak do końca.

3 comments: On Doskonałe Życie- Czyli Historie Biurowe Odc. 60

Dodaj komentarz:

Twój email nie będzie widoczny.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Site Footer

Sliding Sidebar

Close