Jak rzucić palenie i nie pozjadać wszystkich rozumów


Nie-poradnik

Stało się. Minął rok odkąd ostatni raz miałem w ustach papierosa. Zapytacie co z tego? Ano absolutnie nic. Rzucenie palenia było łatwiejsze niż mogłem przypuszczać. Nie chcę tutaj radzić w jaki sposób należy to zrobić. Wiem jak ja to zrobiłem. Nie będę opowiadał o zgubnym wpływie papierosów na organizm, bo nie tego nie doświadczyłem, a przynajmniej nie w takim stopniu żeby mi to przeszkadzało. Ostatecznie nie będę rozwodził się nad cudownym życiem bez papierosów, gdyż takowego nie zauważyłem. W moim życiu nie zmieniło się nic.

Słyszałem wiele ciekawych teorii na temat palenia, chciałbym podzielić się z Wami kilkoma moimi spostrzeżeniami, których to dokonałem swoim przymrużonym okiem.

ashtray-cake_2

Mówią, że nałóg trzeba zastąpić innym nałogiem.

Proszę bardzo. Takie rozwiązanie mi odpowiada. Umówimy się tak- ja od dzisiaj nie palę, a zamiast tego uzależnię się od seksu z brazylijskimi supermodelkami, pasuje? Co na to moja dziewczyna? Czy tak będą wyglądały nasze rozmowy?

– Kochanie, idziesz już do łóżka?
– Za 10 minut, jeszcze tylko wyskoczę na balkon bzyknąć Adriannę, dobrze?
– Dobrze, tylko umyj potem zęby.
– Jasne, kocham cię.

Słyszałem o tym od wielu osób, czytałem nawet o tym w różnych interesujących poradnikach (o nałogach, nie bzykaniu brazylijskich supermodelek). Nie wiem jaka jest prawda, nigdy się nad tym nie zastanawiałem. Nigdy nie byłem dobrym nałogowcem, cechuje mnie brak wytrwałości. Papierosy były jedynym nałogiem na który sobie pozwoliłem. Wytrzymałem jedenaście lat jako palacz, pod koniec paliłem dwie paczki dziennie i wiem jedno- cholernie trudno byłoby mi znaleźć nawyk, którym mógłbym zastąpić palenie. Masturbacja? Trudno to robić za kółkiem. Picie wody? Na imprezie powiem „Hej chłopaki, może wyskoczymy sobie na balkon pociągnąć łyka Cisowianki?” Robienie pompek? Dziwnie patrzą w pracy. Seks? Próbowałem i gdzieś jeszcze figuruję w raportach Straży Miejskiej.

Poeta pisał „Mój mały przyjacielu papierosie…” i ja myślę podobnie- papieros był moim przyjacielem, a przyjaciół się nie wymienia. Czasami zrywa się z nimi kontakt, ale nigdy nie wymienia. Ostatecznie, czy jak zdechnie Wam pies to od razu kupujecie innego?

Lepiej ograniczać stopniowo.

Dość naiwne myślenie, a jednak ciągle spotykane. Jeśli dobrze rozumuję, to sprawi ono, że nie będziemy ofiarami syndromu odstawienia i powoli będziemy przyzwyczajać się do nowej rzeczywistości. Wyobraźmy sobie, że jestem psychopatycznym mordercą, niektórzy twierdzą, że to się prędzej czy później stanie. Zabijałem od zawsze, w końcu mnie złapali. Rozmowa w towarzystwie psychologa, prawnika i prokuratora:

– Ja wiem, że źle robię zabijając, serio. Ale czy muszę od razu rzucać? Może najpierw ograniczę, może być? Ograniczę do trzech morderstw rocznie, a potem się zobaczy. Nie? To dwóch? Też nie? Jednego bezdomnego, a wy udacie, że nic nie wiecie? Trudno, nie zaszkodziło spróbować…

Nie powiem w jaki sposób zachowa się psychika innych osób, wiem natomiast, że gdy miałem ograniczyć się do trzech papierosków dziennie to myślałem tylko o tej chwili, kiedy zapalę, a przez resztę dnia nie potrafiłem się skoncentrować.

Papierosy są złe…

…i wszyscy o tym wiedzą. Jednak, jeżeli dokładnie czytałeś poprzedni akapit to zorientowałeś się, że użyłem zdrobnienia papieroski. Jaka mogła być tego przyczyna? Jak mam mówić o złym wpływie papierosów, kiedy podczas palenia poznałem najciekawsze osoby? Jakże mogę opowiadać o tym, jak to papierosy nie przynoszą korzyści, jeśli najgłębsze rozmowy odbyłem właśnie w ich towarzystwie? Jeśli papierosy są złe to dlaczego wszyscy moi idole palą? Dlaczego Tom Waits pali papierosy? Dlaczego Jim Jarmusch kręci o nich film, a dlaczego na większości zdjęć Charles Bukowski ma papierosa? Dlaczego Kurt Vonnegut palił bez przerwy? Nie jestem w stanie odpowiedzieć na to pytanie. Nie jestem w stanie również kłócić się z wynikami badań dotyczących szkodliwości palenia. Wiem natomiast ile kosztują papierosy i jaki procent z tego bierze Państwo. Gdyby papierosy były takie złe to przecież rząd by ich zakazał, prawda? Przecież rząd nie chciałby się bogacić na naszym nieszczęściu, mam rację? 

Papierosy śmierdzą

Mój stary pies też śmierdział, a mimo to go kochałem.

Poradniki pomagają

Nie będę przeczył faktom – czytałem słynne dzieło Allena Carra „Prosta metoda jak skutecznie rzucić palenie” i to czytanie zbiegło się z tym, że przestałem palić. Czytałem również Koran i nie zmieniłem wiary, czytałem również Biblię i nie umocniłem w sobie wiary w Chrystusa. Czytałem wiele innych książek, jeśli mogę się tutaj pochwalić. Przeczytałem biblię LaVeya, „Manifest Komunistyczny”, „Anaruka, chłopca z Grenlandii” i „Biesy” i wiecie co? To wszystko książki. Mają litery, który układają się w taki magiczny sposób, że czytane razem w odpowiedniej kolejności mają sens. Serio, zachęcam do czytania, to rozwija. A jak się to ma do palenia? Carr mi nie zaszkodził, ale sam fakt, że w końcu po tę książkę sięgnąłem oznacza, że chciałem rzucić. Nieżyjący człowiek, który napisał książkę nie sprawi w magiczny sposób, że przestanę palić. Tak jak czytanie „Mein Kampf” nie sprawi, że polubię blondynki o niebieskich oczach.

Ludzi to obchodzi

To stwierdzenie jest niezwykle odważne i zakłada, że ludzi obchodzi coś poza własnym tyłkiem. Jak było w moim przypadku? Miałem grupę wsparcia, miałem partnerkę, która mnie dopingowała. To było bardzo ważne. Spotkałem osoby, które powątpiewały, naśmiewały się, spotkałem nawet kogoś, kto się obraził. Słyszałem wyrzuty w stylu „To z kim ja teraz będę palić?!” Jakieś wnioski? Tylko takie, że większość ludzi nie lubi zmian, a zwłaszcza zmian u innych osób. Procentowo największe wsparcie otrzymałem od nałogowych palaczy, najmniejsze- od ludzi popalających na imprezach, nie wiem czy miało to związek z ceną papierosów i moim częstowaniem lub „sępieniem”.

To jednak nic w porównaniu z reakcją ludzi, gdy postanowiłem ograniczyć picie piwa, o tym jeszcze napiszę.

Zaoszczędzisz dużo pieniędzy

W moim szczytowym okresie na papierosy wydawałem ponad sześćset złotych miesięcznie. Dużo to, czy mało? Mniej niż drink w Cocomo, a więcej niż emerytura Andrzeja Rosiewicza. (tutaj zagadka matematyczna- Jaka jest wartość brutto Andrzeja Rosiewicza z paczką papierosów, pijącego drinka w Cocomo?)

Raczej dużo. Jak myślicie ile zaoszczędziłem? Myślę, że Andrzej Rosiewicz odłożył więcej w tym czasie. To nie rzucenie papierosów sprawi, że będziesz bogatszy. Sprawi to rozsądne zarządzanie pieniędzmi. Wbrew pozorom to nie jest to samo.

Jakość życia bez papierosów jest lepsza

Bez chorób wenerycznych również, a mimo to ludzie wciąż ryzykują. Uważam, że jeżeli wydaje Ci się, że Twoje życie jest żałosne to nie dlatego, że palisz papierosy. Jest takie z wielu różnych powodów, głównym jesteś Ty.

Prawdopodobnie będziesz mniej kaszlał, być może zyskasz lepszą cerę i poprawi Ci się perystaltyka jelit, jednak nie licz na to, że nagle staniesz się szczęśliwym człowiekiem, to nie papierosy sprawiają, że cierpisz.

Po co to wszystko?

Jeśli dotrwałeś do tego momentu to być może zastanawiasz się dlaczego rzuciłem i jaką mogę dać radę. Rady nie dostaniesz żadnej, rób co chcesz, to jest Twoje życie, a ja nie jestem Tobą, żeby mówić Ci w jaki sposób swoim życiem kierować. Nie sprzedam Ci też gotowych rozwiązań na to jak rzucić palenie, głównie dlatego, że takich nie ma i nigdy nie będzie. Zastanów się tylko czy rzeczywiście chcesz rzucać, czy jest Ci to potrzebne, jesteś wolnym człowiekiem.

Tutaj dochodzimy do tego dlaczego ja rzuciłem. Najpierw -dlaczego w ogóle paliłem? Właśnie o wolność chodziło. Byłem wolny, mogłem zapalić i robić ze swoim życiem co chciałem, mogłem delektować się papierosem gdy tylko chciałem i to była moja chwila wyzwolenia. Na te kilka chwil stawałem się Marlboro Manem- symbolem wolności.

Nie wiem, kiedy kończy się wolności, wiem tylko, że kiedy o godzinie 22:59 biegłem w kapciach do zamykanego właśnie sklepu, aby zdążyć kupić paczkę fajek, która miała mnie przeprowadzić przez noc, nie byłem wolnym człowiekiem. Czasami tyle wystarczy.

Czy uważasz, że warto rzucać nałogi?

Jestem, który nie jestem tak do końca.

Dodaj komentarz:

Twój email nie będzie widoczny.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Site Footer

Sliding Sidebar

Close