„Mówimy jak żyć”- wywiad z doradcą życiowym

„Mówimy jak żyć”- wywiad z doradcą życiowym Jakubem Paziem

doradca

Specjalnie dla czytelników swobodnie.eu – wywiad z Jakubem Paziem, doradcą życiowym, trenerem osobistym i bardzo mądrym człowiekem.

swobodnie.ue -Witamy serdecznie, z nami Jakub Paź, doradca życiowy, coach, trener, motywator, lekarz dusz, ktoś jeszcze?

Jakub Paź: Jeszcze Autor.

Autor czego?

Autor ogólnie. Lubię o sobie mówić, że jestem autorem, głównie dlatego, że nie ma żadnych ku temu przeciwwskazań.

Ale piszesz coś?

Nie. Ale jestem pewien, że gdybym postanowił coś napisać to byłoby to świetne.

Skąd ta pewność?

Popatrz na to jak radzą sobie inni internetowi doradcy życiowi, piszą, prowadzą wykłady, mówią jak żyć. Ja jestem od nich lepszy.

Skąd to przekonanie?

Bo ja mam rację.

Ok. Właśnie od tego chciałem zacząć naszą rozmowę.

Od tego, że mam rację?

Nie do końca. Od tego, że trenerom rozwoju osobistego często zarzuca się, że wypowiadają się na tematy na które się nie znają. Na swoich fanpejdżach piszą o uchodźcach, wyborach itd.

To prawda, to środowisko pełne jest osób, którym wydaje się, że, powiem tak kolokwialnie, pozjadali wszystko rozumy. Ale ja taki nie jestem, mi się nic nie wydaja, ja rzeczywiście znam się na wszystkim.

Czyli Ciebie wypada słuchać, a innych nie?

Dokładnie tak.

Oni mówią co innego.

Ale ich nie słuchaj, to już ustaliliśmy.

Dobrze. Czy w waszym środowisku zdarzają się konflikty?

Bardzo często. Świat doradców życiowych i trenerów rozwoju osobistego to bardzo męski światek, jest przesycony testosteronem. Ostatnio podczas jednej z konferencji doszło do kłótni dwóch najpopularniejszych w Polsce mówców motywacyjnych.

O co się pokłócili?

Sprawa dotyczyła fundamentalnych kwestii w rozwoju człowieka, czyli, co nas ogranicza na drodze do realizacji marzeń. Jeden twierdził, że są to ograniczenia tkwiące w człowieku, z którymi można sobie poradzić poprzez odpłatne uczestnictwo w jego wykładzie, drugi z kolei twierdził, że to bzdura i jedyną skuteczną metodą jest kupienie jego książki.

A jak Ty uważasz?

Że obaj gadają bzdury. Prawda jest taka i zapamiętaj ją sobie- pomiędzy Tobą, a Twoimi marzeniami stoją przeszkody generowane przez Twój nasiąknięty zewnętrznym światem umysł. Jak je pokonać dowiesz się zapisując się na mój wykład online. Tylko dla osób, które zgłoszą się teraz i podeślą adresy mailowe pięciu znajomych przewidziana jest zniżka 5 %.

Na czym polega Twoja praca? Pomagasz ludziom realizować cele?

Nie do końca tak jest. Ludzie często idą do coacha i dowiadują się, że on nie powie im co mają robić. Zadaje im durne pytania, które niby to mają naprowadzić ich na właściwą drogę, a tak naprawdę chodzi o co innego. Z mojego doświadczenia wynika, że najbardziej skuteczną formą pracy nas sobą jest czytanie internetowych doradców i wrzucanie motywacyjnych cytatów na Facebooku. Jeżeli dodam do tego odpłatną możliwość posłuchania tego co mówię, okazuje się, że wychodzę idealnie naprzeciw oczekiwaniom ludzi.

A co mówisz takiego na spotkaniach?

Mówię co trzeba robić, aby osiągnąć sukces.

Czyli?

Tego nie powiem, za to się płaci (śmiech).

Ok, powiedzmy, że przychodzi do Ciebie ktoś z konkretnym problemem, co robisz?

Mówię mu jak ten problem rozwiązać.

Jak?

Najczęściej wrzucam mu na Facebooka jakiś fajny cytat motywacyjny, czasami też mówię konkretnie co powinien zrobić. Ludzie tego właśnie oczekują, że ktoś powie im co zrobić, oraz, że ich ściana na Facebooku będzie pełna optymistycznych zdań. Wtedy w oczach swoich znajomych wychodzą na osoby inteligentne, przez co czują się lepiej.

Co trzeba zrobić żeby wykonywać ten zawód?

Trzeba chcieć i mieć to coś. „Tym czymś” my doradcy życiowi nazywamy przeświadczenie o własnej nieomylności połączone z wyjątkowo wybujałym ego.

A szkoła? Wykształcenie? Doświadczenie?

Są, oczywiście różne kursy. Ale one generują wyrobników. A ja jestem najlepszy w swoim fachu. Wszystko co wiem zawdzięczam sobie.

Jak zacząłeś to robić?

Już od dziecka byłem przekonany, że wiem więcej niż moi rówieśnicy. Z tego powodu, niejednokrotni mi dokuczano, nazywano mnie czterookim, lizusem, kapusiem i baranim odbytem. Głównie to ostatnie mi się nie podobało. Widziałem kiedyś barani odbyt z bliska, byłem wtedy u wujka na wsi, bawiłem się z barankami i jakoś tak, całkowicie przypadkiem go ujrzałem. Był piękny, zapragnąłem się do niego zbliżyć. Dlatego właśnie nie podobało mi się to, gdy w szkole przezywano mnie w taki sposób.

 

Nie zwracam pieniędzy, praca nad sobą kosztuje.

 

I co było dalej?

Zacząłem doradzać ludziom. Często obcym, napotkanym na ulicy osobom, czasami znajomym, rodzinie. Mówiłem im co mają robić i tak już zostało. Nie wszystkim oczywiście się to podobało, ale nie złamało to mojego hartu ducha. Obcy często mnie bili, znajomi przestawali być znajomymi, a rodzina wydziedziczyła. Dlatego postanowiłem robić to co robię na pełen etat.

Aby pokazać rodzinie, że jesteś coś wart?

W dupie mam rodzinę. Po tym jak mnie wydziedziczyli brakowało mi pieniędzy. I dlatego to robię.

Dlaczego warto udostępniać Twoje mądrości na fejsie i chodzić na Twoje spotkania.

Przede wszystkim trzeba pamiętać, że jedno spotkanie nic nie da. Należy wykupić od razu kilka wykładów. Po czterech wykładach motywacyjnych daję gwarancję, że klient będzie miał za sobą ponad trzy godziny spotkań motywacyjnych. Daję na to moje słowo.

W przeciwnym razie zwracasz pieniądze?

Nie zwracam pieniędzy, praca nad sobą kosztuje.

Na koniec, proszę, powiedz mi do kogo kierujesz swoje prelekcje?

Dla osób zagubionych, szukających odpowiedzi na słynne pytanie „jak żyć?”. Oczywiście dla osób zatrudnionych, zarabiających przynajmniej dwukrotność średniej krajowej. Najlepiej, jeśli są to osoby o niskim poczuciu własnej wartości ale wysokich aspiracjach. Tacy przychodzą po kilka razy.

Rozumiem, że osoby zainteresowane psychologią czy rozwojem osobistym to twój wymarzony target?

Absolutnie nie. To co robię nie ma nic wspólnego z rozwojem osobistym, a ktoś kto zna się na psychologii nie polubi moich wykładów,

Dlaczego?

Cóż, oni uważają, że to co robię to bzdury.

A jak Ty uważasz?

Uważam, że żyję w wolnym kraju, jeśli ktoś chce mi płacić to ma do tego święte prawo.

Dziękuję za rozmowę.

Dziękuję i pozdrawiam

Tutaj znajdziesz moje porady

 

Dodaj komentarz:

Twój email nie będzie widoczny.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Site Footer

Sliding Sidebar

Close